IndeksSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 Pory Roku i wolne duchy

Go down 
AutorWiadomość
Licho
Prastare Licho

Licho

Liczba postów : 130
Join date : 11/12/2018

Pory Roku i wolne duchy Empty
PisanieTemat: Pory Roku i wolne duchy   Pory Roku i wolne duchy EmptyNie Gru 16, 2018 6:54 pm



Dwór Wiosny - Jego tereny położone są na zachód od świątyni i rozciągają się na północ jak i południe. Poza liściastym lasem obfituje w urokliwe polany skryte pomiędzy drzewami oraz łąki rozlewające się na obrzeżach jego terytorium. Mieszkańcy Wiosny są najbardziej empatyczni i życzliwi dla wszystkich przyjaznym im istot. Dla wrogów są to nieustępliwi i odważni wojownicy, znający i ceniący wysoko honor oraz litość względem pokonanego. Są bardzo pracowici i rzadko kiedy zdarza im się spędzić czas na głupotach albo igraszkach. Największą przyjemność czerpią z dobrze wykonanego zadania, nieważne, czy tyczy się ono pielęgnacji kwiatów, czy rozbijania oddziałów wroga. Przez swoją szlachetność często uważani są za łatwowiernych i nieskorych do podstępów... Tylko czy odrobina prawości w świecie, który o prawie zapomniał to coś złego?
Ścieżki magi - Znana tylko Wiośnie jest magia Życia. Najczęściej używana przez mieszkańców jest zaś magia Roślin.




Scena Lata - Mieści się na południowy-wschód od Dworu Wiosny i pierwszym znakiem, że znalazłeś się Wędrowcze na ich terytorium to znaczne przerzedzenie lasu na rzecz traw i ziół. Poza tym te nierówności terenu są nie do pomylenia z innymi krainami Gościńca. Pofałdowane wzgórza, kotliny i jary pozwalające wszędobylskiemu wiatrowi hulać do woli. Mieszkańcy Lata mają najwięcej energii i wszędzie ich pełno, nawet jeśli ich obecność przynosi więcej szkody, niż pożytku. Ciężko jest za nimi nadążyć w życiu, które sami traktują jak jedną wielką grę. Nie dbają nawet o zwycięstwo tak bardzo, jak o samą frajdę z zabawy. Chyba, że zagrożony jest ich Dom, wtedy stają się uosobieniem Lata. Bezlitosny żar lipcowego nieba i potęga sierpniowych burz nie jest tym, z czym chcesz się kiedykolwiek mierzyć.
Ścieżki magi - Tylko Lato posiada wiedzę o magii Burzy. Najpopularniejsza tam jest i tak magia Ciała.




Kopiec Jesieni - Zajął ziemie na zachód od Sceny Lata, a jego drzewostan to głównie brzozy, buki, kasztanowce oraz jałowce. Mnóstwo jest też tam strumieni, a raczej rozgałęzień jednej żyły wodnej wpadającej do jeziora w centrum Gościńca. Po drodze do miejsca przeznaczenia tworzy parę podmokłych miejsc w których czasem odbije się błękitne, lecz przyblakłe już jesiennym chłodem niebo. Częściej jednak powstają tam składowiska butwiejących liści. Nie jest to jednak miejsce ponure, oj nie! Ocean liści w różnych odcieniach czerwieni i złota faluje na wietrze nie bacząc na odrywające się od niego kolejne krople. Mieszkańcy Jesieni to przeważnie melancholicy a ich pokłady pesymizmu potrafią każdego doprowadzić do migreny lub depresji. Ciężko powiedzieć o nich coś więcej, bo rzadko kiedy otwierają się przed obcymi - ale ponoć pod warstwą smutku kryje się naprawdę radosna duszyczka. Jaskrawa, pięknie tańcząca na wietrze, świadoma czekającego ją końca pośród martwych liści. Czasem łatwo pomylić szaleńca z geniuszem.
Ścieżki magi - Jesień jest specjalistą od magii Emocji. Za to największą popularnością cieszy się Zaklinanie, a zwłaszcza wytwory alchemiczne.




Zamek Zimy - Ulokowany na północ od Świątyni Zamek Zimy jest najcichszą częścią lasu przyprawiającą o dreszcze niepokoju na całym ciele. Drzewa są tam wysokie i poskręcane, zaś przy ziemi panują cierniste krzaki tu i ówdzie rozdzielone wejściami nor i jam prowadzących w głąb tuneli. Co czai się w mroku? Czy tamten błysk to jedynie refleks światła w kawałku szkła, a może czujne oczy? Jedyne liście w tym miejscu to te, które przygnał przypadkiem jesienny wiatr z innych Domów. Mieszkańcy Zimy to najczęściej mieszanka indywidualisty, egoisty i egotyka. Troszczą się tylko o dobro swoich najbliższych z prostego powodu Udzielą pomocy obcemu jedynie, gdy się im to opłaci. Przysięgi i umowy są dla nich ważne na tyle, na ile pomagają im osiągnąć cel. I choć przez innych postrzegani są jako skończone dupki, to ich przywiązanie do Domu jest fanatyczne. Wszak są tak nieliczni, jak ciepłe dni zimą.
Ścieżki magi - Jedynie mieszkańcy Zimy poznali magię Lodu. Najczęściej używają magii Cienia.




Włóczykije - Wolne duchy nie posiadające żadnych zobowiązań wobec nikogo, nawet innych wędrowców. Włóczykijem zostaje się na dwa sposoby - przez własną wolę odejścia od swojej pory roku, lub poprzez wygnanie za wyjątkowo złe uczynki. Stąd też stosunek reszty mieszkańców Gościńca jest mieszany - jedni traktują ich jako gości niosących ciekawe wieści, inni pragnęliby pozbyć się ich raz na zawsze. Trzeba jednak przyznać, że jest to grupa wielkich indywidualistów, którzy potrafią sobie poradzić sami nocą czy zimą. Alternatywą jest śmierć.
Ścieżki magi - Najczęściej posiadają magię pory roku, z której się wywodzą. A jeśli nie... Mogą poszukać nauczyciela.

___________________
Pory Roku i wolne duchy YkLmbdx
Najstarszy ze Starych, który odpowie na każde pytanie, o ile tylko będzie znał na nie odpowiedź.
A jeśli nie, to coś naprędce zmyśli.  



Wejdź na Discorda forum!
Powrót do góry Go down
http://lesne-licha.forumpolish.com
Licho
Prastare Licho

Licho

Liczba postów : 130
Join date : 11/12/2018

Pory Roku i wolne duchy Empty
PisanieTemat: Re: Pory Roku i wolne duchy   Pory Roku i wolne duchy EmptyCzw Lut 28, 2019 10:33 pm

Przywódcy


Gościńcem rządzą cztery pory roku, a nad każdą z nich pieczę sprawuje inny władca. Te cztery potężne istoty nie zmieniły się od wieków. Mieszkańcy krain szepczą między sobą, że to Bogini rzuciła na nich klątwę, by nigdy nie mogli zaznać spokoju. A może władcy to po protu Licha, które bawią się losami śmiertelników? Obie wersje są równie nieprawdopodobne, co wcale nie zmniejsza ilości plotek krążących po Gościńcu. Każdy jednak wie, że władcy pór roku to istoty niezwykle potężne, mądre i miewające swoje humorki. Ciężko jest też winić ich o bycie kwintesencją charakterystyczny cech mieszkańców swojej pory roku.



Gospodarz. Mieszkańcy Wiosny mówią o nim najczęściej w samych superlatywach, traktując go jako wzór dla każdego szanującego się członka tych ziem. Honorowy, odważny, a także pełen cierpliwości i zrozumienia dla wszystkich, których spotyka na swojej drodze. Dla swoich poddanych jest ucieleśnieniem dobra, siłą utrzymującą cały Dwór w ryzach. Prawdą jest, że bez Gospodarza ład i harmonia Wiosny zostałaby zaburzona z kilku względów i najważniejszymi wcale nie są umiejętności władcy. Jest w nim po prostu coś sprawiającego, że wszyscy wokół niego chcą i próbują być kimś lepszym, niż byli jeszcze przed chwilą. Pragną być równie dobrzy jak on.
Dworu. A co się tyczy jego umiejętności to ciężko wymienić je wszystkie. Jest nie tylko doskonałym magiem ścieżki roślin, życia i wody, ale ma też wiedzę i praktykę bijącą na głowę niemal wszystkich w Gościńcu jeśli chodzi o zioła, walkę mieczem czy grę na lutni. Co jeszcze można o nim powiedzieć? Choć rządzi od wielu lat, to jeszcze nigdy nie przegrał pojedynku, a przyjmował każde wyzwanie za wyjątkiem tych, gdzie widział, że przeciwnik nie ma z nim najmniejszych szans. Nie widzi sensu w ośmieszaniu ani tym bardziej w zbędnym przelewie krwi.
Wiosny. Ciężko jest go opisać, nawet jeśli słowa same cisną się na usta gdy tylko go zobaczą. Budzi się wtedy głęboko wewnątrz patrzącego czysty podziw względem Gospodarza. Ten dostojny sposób w jaki porusza się po dworze. Niski i twardy jak stal głos połączony z muskularną sylwetką dopełniają wizerunku silnego przywódcy. Co innego, że największe zainteresowanie budzą jego oczy. Płoną żywą zielenią bez rozróżnienia na białko, tęczówkę i źrenicę. Patrząc w nie ma się wrażenie spotkania serca Wiosny nie tylko w pryzmacie Dworu, ale też jako całej pory roku.



Tancerka. Dzika. Wyzwolona. Nieprzewidywalna. Powabna. Niszcząca wszystko co stabilne. Ceniąca wszystkich, którzy potrafią się dobrze bawić i uśmiechać nawet w obliczu śmierci siedzącej im na ramieniu. Ciężko jest określić władczynię Lata, bo jej humor i gusta są równie zmienne, co wiatry wiejące na jej ziemiach. Jedno jest tylko pewne - kocha swoją rolę i swoich fanów... To znaczy poddanych. Szkoda tylko, że jej miłość nie jest wcale uczuciem matczynym, pełnym ciepła i wiecznego oddania. Tancerka jest dla swoich poddanych niczym kochanka, jej miłość gotowa jest spalić na popiół wszystko i wszystkich znajdujących się za blisko niej.  
Sceny. Tylko kto mógłby się oprzeć przed zbliżeniem do niej? Całe jej ciało zdaje się być wiecznie w ruchu, nawet jeśli siedzi to jakaś część jej zdaje się drgać albo tańczyć do muzyki rozbrzmiewającej tylko wewnątrz jej głowy. Jest drobnej budowy ale choć zdaje się być bardzo krucha, to nie raz udowodniła, że jednym celnym ciosem otwartą dłonią potrafi oddzielić skórę od kości. I choć znana jest z ciągłego pędu za przyjemnością, to nie znalazł się nikt, kto zdołałby dotrzymać jej kroku na dłużej w którejkolwiek dziedzinie sztuki. Tancerka tańczy, śpiewa i maluje najlepiej. A jakby tego było mało to ponoć potrafi ujarzmić nawet największą burzę bez żadnego wysiłku.
Lata. Choć jest najmniejszą ze wszystkich przywódców, ciężko jest spojrzeć na nią z poczuciem wyższości. Cięty język, piękno promieniujące z jej ciała w sposób trudny do wyjaśnienia, a do tego oczy zdolne miotać gromy to mieszanka której ciężko jest dopiec, czy choćby zremisować z nią podczas dyskusji. Warto pamiętać, że szybko się nudzi i najczęściej robi wiele rzeczy jednocześnie, poruszając się błyskawicznie pomiędzy zajęciami.





Ogrodnik. Kiedy mieszkańcy Jesieni uchodzą za melancholików, tak Ogrodnik przejawia szerszą paletę emocji i uczuć. A że do tego jest jednym z najzdolniejszych magów umysłu, to z jednej strony podświadomie zbiera humory wszystkich dookoła, a z drugiej sam na nie wpływa własnym nastrojem. I w ten oto sposób zamyka się krąg wiecznej nostalgii, melancholii i pesymizmu. Niewiele jest dni, kiedy przywódca Kopca jest radosny. Ale jeśli już się tak stanie, to dni te przechodzą do historii Gościńca. Cała kraina wydaje się wtedy płonąć za sprawą liści wirujących wśród srebrnych brzóz, tworząc odbicia tego piękna w licznych kałużach. Jednak przez większość czasu Kopiec Jesieni zasnuty jest deszczem i mgłą, a Ogrodnik rozmyślaniem.  
Kopca. Niewiele więcej można powiedzieć o jego osobowości, bo rzadko się zdarza spotkać go nawet wewnątrz Kopca. Ogrodnik często snuje się pośród rozlewisk niczym widmo utkane ze smutku i cieni. Wiadomo, że świetnie sobie radzi z zarządzaniem, bo jego poddanym nigdy jeszcze nie groził głód ani inna katastrofa. Spiżarnie są pełne, alchemicy pracują zaś nad coraz to kolejnymi miksturami ułatwiającymi życie. Ale nie o tym miałem mówić, tylko niczego więcej o charakterze Ogrodnika nie wiem.
Jesieni. Sporo mogę za to powiedzieć o jego wyglądzie. Jest on młodym mężczyzną o regularnych rysach i kwadratowej szczęce. Jest wysoki i szczupły, sprawiając wrażenie nadto rozciągniętego. Skórę ma bladą a kontrastują z nią czarne i długie włosy. Większość ciała ukrywa pod prosty płaszczem, na który narzucony ma łańcuch z fragmentów jesiennych liści. Nikt nigdy nie widział go z bronią - ponoć nie potrzebuje innego oręża, niż własne myśli. Wystarczy jedno spojrzenie w te pomarańczowo-szare oczy by uwierzyć tym plotkom. Wzrok Ogrodnika pozbawiony jest jakiegokolwiek ciepła, przypomina jesienny wiatr zwiastujący zimnymi podmuchami nadchodzącą zimę.



Księżna. Kiedy inni władcy wyruszają do swoich poddanych, rozmawiają z doradcami, oddają się swoim pasjom albo po prostu odpoczywają, Księżna pracuje i siedząc na tronie zarządza całym Zamkiem. Odbiera raporty, zleca zadania, planuje kilkadziesiąt kroków do przodu wszystkie możliwe scenariusze zdarzeń, a jej twarz jest spokojna jak lodowe lustro. Nawet jeśli dopuszcza innych do głosu, to rzadko kiedy korzysta z ich rad. I choć przepychanki różnych koterii za kulisami władzy są zjawiskiem równie powszechnym, co burze śnieżne w okolicy. Co zadziwiające, walki stronnictw toczą się według wypracowanych zasad i reguł. Jedynie wobec innych pór roku Księżna i jej dwór nie znają wierności przysięgom i umowom.
Zamku. Ciężko się też dziwić tej solidarności wobec swoich i podstępu dla wszystkich innych. Kraina ta nigdy nie była miła żywym istotom. Wszędobylskie zimno i śnieg tworzy krajobrazy ciche i piękne tak, że zapiera dech w piersiach. A każdemu, kto będzie podziwiał je zbyt długo, grozi śmierć. Przebywanie z Księżną jest podobnym doświadczeniem. Nic więc dziwnego, że choć poddani ją uwielbiają, a ona dba o nich jak najlepiej potrafi, to relacje te są... Dość chłodne.
Zimy. Ponoć najgłębsze warstwy lodu w Zamku Zimy pamiętają czasy, gdy po Gościńcu wędrowała Bogini. Mieszkańcy często podkreślają to z dumą, wspominając też o swojej Księżnej. Jest wiekowa, ale pełna piękna i śmiertelnie groźna. Zdaje się być wiecznie otoczona grubym murem nie dopuszczającym do niej nikogo, poza najlepszymi i najwierniejszymi agentami. Koterie, choć żądne władzy, nie marzą nawet sięgnąć po tron. Nikt nie chce wojny domowej, dlatego dwór trwa w wiecznym pacie, pomimo pozornych gierek... Ponoć tylko w jednym momencie Księżna zdaje się na chwilę ocieplić swój wizerunek - pod wpływem sztuki w niemal każdej formie, a lubuje się zwłaszcza w rzeźbach. Sama za pomocą magii i lat poświęconych rozwijaniu talentu doszła do poziomu, gdy jej twory są jak żywe. Czy lodowe smoki mruczą?




Stosunki pomiędzy grupami:


Przez swoje lekkie podejście do uczciwej polityki Zamek Zimy ma raczej, ha ha, oziębłe stosunki z honorowym Dworem Wiosny. Podobnie Jesień czuje się zmęczona obecnością nadpobudliwego Lata. Stąd też obecnie dobre relacje panują na liniach Wiosna-Lato oraz Jesień-Zima, a ostrożniejsze i chłodniejsze w stosunkach Wiosny z Zimą i Lata z Jesienią. Być może we wszystkim dużą rolę odgrywa kolejno kobieca oraz męska solidarność?

___________________
Pory Roku i wolne duchy YkLmbdx
Najstarszy ze Starych, który odpowie na każde pytanie, o ile tylko będzie znał na nie odpowiedź.
A jeśli nie, to coś naprędce zmyśli.  



Wejdź na Discorda forum!
Powrót do góry Go down
http://lesne-licha.forumpolish.com
 
Pory Roku i wolne duchy
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Dawno Dawno Temu :: Baśniozbiór-
Skocz do: